GIODO Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych - GIODO dla „Dziennika Gazety Prawnej” o braniu dokumentów w zastaw, 18.08.2010 r.
Rozmowy i spotkania

GIODO dla „Dziennika Gazety Prawnej” o braniu dokumentów w zastaw, 18.08.2010 r.

Podmiot udostępniający: Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO
Wytworzył informację: Małgorzata Kałużyńska-Jasak2010-08-18
Wprowadził informację: Rafał Kreusch2010-08-20 14:59:35
Ostatnio modyfikował: Rafał Kreusch 2010-08-20 15:08:02

Zatrzymywanie w zastaw dowodów osobistych uważamy za powszechną praktykę, nie wiedząc, że to łamanie prawa – przypomina GIODO.

Wojciech Wiewiórowski, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) rozmawiał na ten temat z redaktorem Tomaszem Żółciakiem z „Dziennika Gazety Prawnej”. - Każdy przypadek zatrzymania określonego rodzaju dokumentu należy rozważyć oddzielnie - mówił.

Przypominał, że co do zasady zatrzymywanie w zastaw dowodu osobistego jest naruszeniem prawa, na które nikt nie powinien się godzić. - Poza tym dane potrzebne do identyfikacji osoby, której np. wypożycza się jakąś rzecz, lub niezbędne w celu dochodzenia ewentualnych roszczeń z tytułu jej nieoddania wystarczy przecież spisać. W tym celu nie trzeba żądać pozostawienia dowodu w zastaw - tłumaczył.

W zastaw nie powinno się też brać innych dokumentów, np. prawa jazdy czy dowodu rejestracyjnego. - Z drugiej strony jeżeli mamy np. kartę członkowską jakiegoś stowarzyszenia i wypożyczamy należący do niego sprzęt, to obowiązuje nas regulamin wewnętrzny tego stowarzyszenia – wyjaśniał Wojciech Wiewiórowski. - Niestety, nie ma wspólnej odpowiedzi dla wszystkich rodzajów dokumentów - dodał.