Strona główna Serwis prasowy Konferencje prasowe
Konferencje prasowe

Ile danych dla GUS? - 10.03.2009 r.

Ikona drukuj
Podmiot udostępniający: Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO
Wytworzył informację: Małgorzata Kałużyńska-Jasak2010-03-05
Wprowadził informację: Rafał Kreusch2009-03-10 15:46:36
Ostatnio modyfikował: Robert Czapski 2015-05-26 13:50:46

W związku z opublikowaniem w „Dzienniku” z 10 marca 2009 r. artykułu „Spis powszechny czy inwigilacja?” Michał Serzycki, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych podczas zorganizowanej tego samego dnia konferencji prasowej zapowiedział, że wykorzysta wszystkie dostępne środki, aby podczas narodowego spisu powszechnego ludności i mieszkań, który w 2011 r. przeprowadzi GUS, nasze dane osobowe były zbierane i przetwarzane zgodnie ze standardami obowiązującymi w państwach demokratycznych.

Główny Urząd Statystyczny przygotowania do przeprowadzenia Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań w 2011 r. rozpoczął w ubiegłym roku. Już wówczas zwrócił się do Generalnego Inspektora Ochrony danych Osobowych, Michała Serzyckiego o opinię dotyczącą projektowanych w związku z tym regulacji prawnych – zarówno ustawy o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2011 r., jak i rozporządzeń wykonawczych.

Zakładane przez GUS rozwiązania od początku budziły zastrzeżenia GIODO. Swoje wątpliwości sygnalizował więc w kolejnych pismach kierowanych do GUS, jak i podczas rozmów uzgodnieniowych.
Cieszę się, że nasze wątpliwości są przez GUS brane pod uwagę – mówił podczas konferencji Michał Serzycki. – Mogę powiedzieć, że w tej chwili trwa bitwa na argumenty – dodał.

Wciąż bowiem niektóre z przewidywanych rozwiązań budzą zastrzeżenia GIODO.
Przede wszystkim nie gwarantują one dobrowolności podawania przez respondentów takich danych szczególnie chronionych, jak informacje o:

  • niepełnosprawności,
  • pozostawaniu w związkach partnerskich,
  • wyznaniu,
  • liczbie żywo urodzonych dzieci,
  • planach prokreacyjnych.

- Nasze obiekcje budzi ponadto fakt, że dane te będą mogły być pozyskiwane na zasadzie obowiązku od instytucji publicznych, które już nimi dysponują - mówił Michał Serzycki.
Kolejną ważną kwestią jest to, że GUS podczas spisu w 2011 roku zamierza stworzyć megabazę. Zdaniem GIODO, takie działanie może być sprzeczne z Konstytucją RP, gdyż w demokratycznym państwie nie wolno zbierać o obywatelach więcej informacji niż jest to niezbędne dla funkcjonowania państwa.

Ponadto zgromadzenie tak wielu informacji o Polakach w jednej bazie danych stanowi ogromne zagrożenie dla jej bezpieczeństwa. Z pewnością byłaby ona narażona na liczne ataki cyberprzestępców.
Nie mniej ważne są także kwestie związane z dostępem do takich zasobów.
Istnieje pokusa, że zgromadzone w nich dane będą w przyszłości wykorzystywane do innych celów niż te, dla których zostały zgromadzone, oraz że stopniowo kolejne instytucje będą dopisywane do listy uprawnionych do wglądu do niej – przestrzegał Michał Serzycki.
Wyraził przy tym nadzieję, że ostatecznie porozumienie z GUS zostanie osiągnięte.
W przeciwnym przypadku zapowiedział, że o podstawowe gwarantowane ustawowo prawo obywateli do ochrony ich danych osobowych, będzie walczył podczas prac parlamentarnych.