GIODO w mediach

Unijne rozporządzenie poprawi ochronę naszych danych osobowych, 19.04.2016 r.

Ikona drukuj
Podmiot udostępniający: Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO
Wytworzył informację: Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych2016-04-19
Wprowadził informację: Aleksandra Lutomska2016-04-20 15:04:05
Ostatnio modyfikował: Aleksandra Lutomska 2016-04-20 15:57:42

O tym, jakie zmiany w ochronie danych osobowych wprowadzi przyjęte właśnie unijne rozporządzenie, dr Edyta Bielak-Jomaa, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych (GIODO) mówiła w rozmowie z red. Ernestem Zozuniem z Programu III Polskiego Radia.

Przyjęcie przez Parlament Europejski rozporządzenia o ochronie danych osobowych, które będzie stosowane bezpośrednio bez konieczności implementacji do krajowych porządków prawnych, doprowadzi do harmonizacji zasad ochrony danych osobowych na terenie wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej. Co istotne, rozporządzenie wprowadza też pewne nowe rozwiązania, jak prawo do bycia zapomnianym czy obowiązek uwzględniania ryzyk związanych z przetwarzaniem danych osobowych już na etapie projektowania i wdrażania na te potrzeby konkretnych, minimalizujących je rozwiązań. Ułatwia również dochodzenie prawa do ochrony danych osobowych przez osoby, których dane dotyczą, m.in. stwarzając możliwość złożenia przez nie skargi do organu ochrony danych osobowych kraju, w którym mieszkają.

- W konsekwencji rozporządzenie poprzez wymuszenie większego poszanowania prawa przyczyni się do wzmocnienia ochrony danych osobowych obywateli - stwierdziła dr Edyta Bielak-Jomaa.

Podkreślała także, że mimo iż rozporządzenie będzie stosowane bezpośrednio, to konieczne będzie dokonanie kompleksowego przeglądu obowiązujących przepisów krajowych pod kątem ewentualnego dostosowania ich do nowej unijnej regulacji. - Jak wstępnie oszacowało Rządowe Centrum Legislacji, analizy takiej może wymagać nawet ok. 800 aktów prawnych, w których znajdują się odniesienia do ochrony danych osobowych, więc czeka nas ogromna praca, na wykonanie której mamy zaledwie dwa lata – mówiła dr Edyta Bielak-Jomaa.

Pytana przez redaktora Zozunia, czy jednoczesne wprowadzanie regulacji z jednej strony zwiększających uprawnienia służb do wymiany informacji o osobach, i zwiększających poziom ochrony danych osobowych, z drugiej - nie stoi ze sobą w sprzeczności, odpowiedziała: W obecnych czasach na prywatność jesteśmy zmuszeni patrzeć z innej perspektywy. Dochodzi bowiem do zderzenia dwóch równorzędnych wartości – bezpieczeństwa i prywatności. Należy więc stworzyć takie przepisy, żeby mogły funkcjonować w świecie, w którym państwo ma obowiązek zapewnić bezpieczeństwo z jednoczesnym poszanowaniem prywatności i danych osobowych obywateli.

Kolejnym wątkiem rozmowy był wpływ na ochronę danych osobowych rozwoju cywilizacyjnego i związanych z nim wykorzystywaniem nowych technologii. W opinii GIODO, i w tym przypadku potrzebny jest swego rodzaju kompromis pozwalający na pogodzenie możliwości czerpania korzyści z technologicznych udogodnień z bezpieczeństwem ochrony danych osobowych. Tak więc przepisy prawa powinny uwzględniać również i ten aspekt, by nie hamować rozwoju gospodarczego, którego istotnym elementem jest wymiana informacji, w tym danych osobowych. Podsumowując, dr Edyta Bielak-Jomaa podkreśliła, że przepisy prawa, nawet te, które będą obowiązywać we wszystkich państwach unijnych, nie ochronią naszych danych, jeśli my sami nie będziemy się o nie troszczyć i podchodzić do ich ujawniania z rozwagą, ostrożnością i zdrowym rozsądkiem. Często bowiem to osoby, których dane dotyczą, same ujawniają bardzo dużo, często wręcz intymnych, informacji na swój temat, nie zważając, jakie to rodzi konsekwencje. - Myślę, że zwiększenie świadomości – nie tylko pracowników, pacjentów czy osób korzystających z usług internetowych, ale także nas wszystkich, pozwoli na to, żeby ze zdrowym rozsądkiem podejść do problemu wyznaczania granic prywatności – dodała.