UWAGA!

Od 25 maja 2018 r. organem właściwym w zakresie ochrony danych osobowych jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Nowa strona internetowa urzędu jest dostępna pod adresem: www.uodo.gov.pl.

Materiały zamieszczone na stronie Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) dostępnej pod adresem www.giodo.gov.pl mają charakter archiwalny.

POZOSTAŃ NA STRONIE ARCHIWALNEJ (GIODO)

Liczą się kompetencje, a nie kraj pochodzenia

Metadane
Podmiot udostępniający: Zespół Rzecznika Prasowego Biura GIODO
Wytworzył informację: Rzeczpospolita 2007-10-23
Wprowadził‚ informację: Robert Czapski 2007-11-05 15:34:43
Ostatnio modyfikował: Robert Czapski 2013-11-28 12:56:59
Peter Hustinx, europejski inspektor ochrony danych

Unia Europejska składa się z 27 państw. Niby jesteśmy wielką rodziną, ale w wielu sytuacjach (np. gdy ubiegamy się o pracą, także w instytucjach unijnych) musimy ujawniać chociażby swoją narodowość.

Czy tak powinno być?
Peter Hustinx: Obywatele wszystkich państw członkowskich Unii Europejskiej mają równe prawa, ale ważna jest również sprawiedliwa reprezentacja narodowości wśród urzędników unijnych. Państwa przystępujące do Unii w ostatnich latach były promowane podczas rekrutacji nowych pracowników wszędzie, gdzie było to możliwe. W wyniku tych działań sami mamy pracowników rozmaitych narodowości, w rym Polaków. Daje to interesującą mieszankę, ale w dalszym ciągu najistotniejsze są odpowiednie kwalifikacje.

Czy w administracji europejskiej zdarzają sią naruszenia przepisów odnoszących się do tzw. danych szczególnie chronionych, dotyczących m.in. wyznania, orientacji seksualnej czy stanu zdrowia?
Pierwsze dwie kategorie rzadko pojawiają się w europejskich zbiorach danych, ale dane o stanie zdrowia można często znaleźć w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi. Takie zbiory danych są zaraz po utworzeniu sprawdzane przez moich urzędników i często zalecane są poprawki - od doprecyzowania zasad dotyczących poufności w sektorze ochrony zdrowia po ograniczenie dostępu i czasu przechowywania danych szczególnie chronionych. Ta sama praktyka stosowana jest przy przetwarzaniu danych dotyczących zarzutów przestępstwa lub wyroków w sprawach karnych, na przykład kiedy zachodzi podejrzenie oszustwa lub innego poważnego wykroczenia. Oczywiście, to samo może się dziać z danymi dotyczącymi sposobu wydawania funduszy unijnych na poziomie krajowym.

Jakie grzechy popełnia europejska administracja w dziedzinie ochrony danych osobowych?
Ochrona danych osobowych na poziomie europejskim istnieje od 2001 r., ale wdrażanie odpowiednich przepisów odbywa się powoli. Administracja europejska miała doprowadzić do zgodności z przepisami "do wiosny 2007 roku". Obecnie analizuję wyniki pierwszej kontroli, która objęła wszystkie organy i instytucje. Zasadniczo, poza brakiem odpowiednich zabezpieczeń w "starych systemach", wyodrębniliśmy trzy rodzaje problemów. Pierwszy to ogólny brak przejrzystości zbiorów danych dla osób, których dotyczą. Drugi to rozpowszechniona praktyka przechowywania danych osobowych bez określonego limitu czasu. Po trzecie wreszcie, trudno osiągnąć równowagę między ochroną danych osobowych a publicznym dostępem do dokumentów. Jednak dla wszystkich tych obszarów stworzone zostały odpowiednie wytyczne i dokonuje się tu szybki postęp.

Jakie widzi pan nowe zagrożenia w dziedzinie ochrony danych osobowych?
Trwająca właśnie w Warszawie konferencja jest poświęcona "Prawu do prywatności w społeczeństwie nadzorowanym". Kwestia ta rodzi oczywiście pytania o rolę państwa, o równowagę pomiędzy prywatnością a bezpieczeństwem, o zastosowanie inwazyjnych technologii itd. Przede wszystkim jednak musimy stworzyć aktywne, dobrze poinformowane społeczeństwo obywatelskie, które będzie mogło odpowiednio zająć się tymi kwestiami. Uważam, że największe zagrożenie stanowi brak zaangażowania obywateli w ochronę ich własnych praw.

Czy otrzymuje pan skargi z Polski?
Tak, oczywiście, ale żadna nie dotyczyła szczególnie istotnych kwestii. Rzecz jasna, nie jestem uprawniony do zajmowania się problemami na szczeblu krajowym - skargi w takich sprawach należy składać w Polsce, do generalnego inspektora ochrony danych osobowych.

-rozmawiał Michał Kosiarski

Skargi na urzędników
Europejski inspektor ochrony danych (EDPS) kontroluje, czy dane osobowe są należycie chronione jedynie w instytucjach i organach wspólnotowych. Nie jest więc instancją odwoławczą dla krajowych inspektorów, nie ingeruje też w prowadzone przez nich sprawy.

Ostatnie aktualności